Ala napisał(a):dostałam zlecenie aby wystawić certyfikat dla mieszkania, powierzchnia 62 metry, trzeba dokonac pelna inwentaryzacje, jakie ceny stosujecie w takich przypadkach? czy 650 netto to nie bedzie za duzo?
Witam
Przeraża mnie to co np. Pani Ala wypisuje ......za dużo ?
Po pierwsze czy pani Ala wykona świadectwo metodą uproszczoną czy szczegółową (całkowicie inny nakład pracy)
Na tyle ceni sobie swoją wiedzę i pracę pani Ala - ? a może te 650 netto to za dużo na jej wiedzę i umięjętności.
Ciekaw jestem czy kiedykolwiek notariusz, adwokat czy lekarz zapytał: czy to nie będzie za dużo?

Czy jest świadoma nakładu pracy jaki trzeba włożyć w wykonanie
świadectwa.
Przerażają mnie ludzie, którzy bez zapoznania się z nakładem swojej
pracy, ilością danych wejściwowych i dostępem do dokumentów potrafią
PALNĄĆ COŚ.
Już wszędzie krążą ceny że może 200zł; 500zł; 1000zł.
Czy ludzie wiedzą co to rynek, podaż, popyt, negocjacje.
Nie jeden wykonując porządnie i rzetelnie świadectwo mieszkania nawet
i 40m2 za 1000zł będzie się zastanawiał po ilości pracy
włożonej w naukę, ubezpieczenie OC, programy, szkolenia, rachunki
ogrzania swojego biura, zapłaty ZUS, podatków i zatankowania
benzyny ........ - czy to nie za mało, a nie za dużo.
Dobrze by było aby osoby które publicznie podają ceny za swoje usługi,
wpierw wykonały np. kilkadziesiat rzetelnych świadectw - zgodnie z
metodotogią - zobaczyły ile to dni, tygodni pracy a później rzucały
publicznie głupoty (delikatnie ujmując).
Ludzie! szanujmy swoją pracę, swoje uprawnienia, egzaminy, inwestycję,
itd.
Lekarz za 5minutowa wizytę - bez dokumentów, odpowiedzialności 10
letniej, pobiera 50-150zł.
A my mamy wystawić dokument - który mamy przechowywać przez 10 lat (a
koszty przechowywania -oby setek, tysięcy świadectw ktoś liczył?, a
ciąganie po sądach - bo klient twierdzi że zamówił nowe świadectwo i tu
wyszło EP większe o 15 jednostek niż poprzednio - np..
Proszę o rozsądek i merytorykę
Pozdrawiam
Piotr